środa, 15 czerwca 2016

Wiosna na Saskiej

Nie tylko na Saskiej Kępie, ale w ogóle na ulicy Saskiej, którą ostatnio jakoś zupełnie spontanicznie się przeszedłem. No, może prawie spontanicznie, bo chciałem zrobić w okolicy jedno zdjęcie, ale mogłem potem wsiąść w autobus i odjechać a tymczasem przebyłem kilkaset metrów per pedes a dopiero potem wsiadłem w autobus i odjechałem.

5 komentarzy:

  1. ładnie. nawet krejzi najntisy zaczynają nabierać szlachetnej patyny... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten budynek jest wyjątkowo stonowany jak na cr90. Dla mnie on raczej kojarzy się z porządnymi 80-tymi.

      "przebyłem kilkaset metrów per pedes a dopiero potem wsiadłem w autobus"

      Bohater!

      Usuń
    2. No, przecież ja tak mało chodzę.

      Usuń
    3. Toteż cytuję niektórych znajomych, co mówią, gdy słyszą, że przeszedłem więcej niż 1,5 przystanku.

      Usuń
    4. Znam osobiście ludzi, którzy wolą czekać 20 minut na autobus, by przejechać nim jeden krótki przystanek. Co kto lubi.

      Usuń