wtorek, 28 czerwca 2016

W Ogrodzie Krasińskich nie robi się rzeczy świńskich

Te się robi w Saskim, bo tam malują po wieży ciśnień. A u Krasińskich można kupić co najwyżej książkę (ostatnio nabyłem album o Warszawie z 1993 i zastanawiam się czy umieścić jego fragmenty na "Wczoraj i dziś", czy też tutaj w dziale "żenada"), można także posłuchać książki w ramach jednego z licznych odczytów w wykonaniu aktorów, a można też po prostu, zwyczajnie się przejść. No to idziemy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz