piątek, 3 czerwca 2016

Na Kamionek czy na Grochów? To może na oba...

W każdym razie niech nikomu się nie wypsnie, że był w tej dzielnicy, no wiecie, w tej, której nie ma. A swoją drogą to zabawne, że przez wiele lat w ogóle nie bywałem w tamtych okolicach i nie znałem ich, a w ciągu ostatnich 3-4 lat moja eksploracja tychże stała się bardzo intensywna. Acz jeszcze sporo przede mną. Wszystko po kolei...

11 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdj. nr 4 - Łot haz bin sin, kanot bi ansin.

    Styropianem w szarą cegłę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo robi jeszcze lepsze wrażenie, prawda?

      Usuń
    2. dla mnie zdj. nr 10...

      Usuń
    3. że can't be unseen..

      Usuń
  3. A ta lokomotywka to co tam dzieła? Zapomniana została, czy do dekoracji redakcji?

    OdpowiedzUsuń
  4. Te balkony takie pikne, nowoczesne, wydizajnowane, że skakałabym tylko z takich (gdybym już musiała)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzepanie dywanów i skoki z balkonów dozwolone są w godzinach 10:00-14:00 w dni robocze.

      Usuń
  5. Stare i Nowe na Grochowie jakoś się źle komponuje...może na Kamionku trochę lepiej...

    OdpowiedzUsuń