niedziela, 19 czerwca 2016

Kafelki przy Puławskiej 51

Mimo podeszłego wieku za cholerę nie pamiętam, co mieściło się przy Puławskiej 51. Musi jakiś sklep czy coś takiego, skoro udekorowano to za PRL-u kafelkami. Niedawno jeszcze działała tam albo kawiarnia, albo bułczarnia, ale już działań zaprzestała, dzięki czemu chwilowo można obejrzeć całe wnętrze (bez wchodzenia do środka)ze wszystkimi możliwymi dekoracjami kamyczkowo-kafelkowymi, które - miejmy nadzieję - pozostaną nietknięte. A kto śmie tknąć, niech pierwszy rzuci kafelkiem od kibla we własne oblicze.

3 komentarze:

  1. Była tam pijalnia wód mineralnych ku pokrzepieniu zdrowia. Ja kojarzę dom chleba cy coś w tym stylu, szkoda, że go nie ma, bo ładnie zadbali o te mozaiki i zaangażowali się w 'niezniszczenie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, dzięki, o pijalni zupełnie nie pamiętałem/nie wiedziałem, ale bułki jakoś mi mignęły. Chleb, znaczy. Może klienci znajdowali w nim kawałki kafelków i dlatego padło?

      Usuń
  2. ładne, miejmy nadzieję, że przetrwają.

    OdpowiedzUsuń