poniedziałek, 2 maja 2016

Przejdźmy się po Skaryszaku, bo jest ładnie.

No dobra, ładnie było, gdy tam się pojawiłem, a czy ładnie będzie w dniu, w którym przewidziałem ukazanie się tego posta, nie wiem. Moje przepowiednie pogody będą równie skuteczne, co telewizyjne (tv kłamie), więc pozostaje mi być optymistą. W Skaryszaku akurat trwały przygotowania do maratonu orlenowskiego, więc pełno było biegaczy, którzy rozgrzewali się, tarasując sobą większość głównych alejek. Ale przecież wystarczy parę skórek od banana i znowu jest pięknie. No to proszę.

2 komentarze:

  1. Naturze wszystko jedno, czy to Kamionek, czy Praga Południe, czy Saska Kępa, Azja czy Europa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na myśli skórki od banana?

      Usuń