środa, 11 maja 2016

Piotrków Trybunalski

Piotrków Trybunalski to kolejne miasto wojewódzkie, w którym nigdy nie byłem. I po tej jednorazowej wizycie na razie nie zanosi się, żebym ją szybko powtórzył. Stare Miasto siedemdziesięciotysięcznego Piotrkowa jest wymarłe. Uliczki w weekend były opustoszałe i nieliczne osoby siedziały sobie w knajpach lub - te gorzej sytuowane - na murkach. Już po powrocie do domu zostałem oświecony, że w Piotrkowie na osiedlach jest wielkie centrum handlowe z kinem, które tłumnie odwiedzane jest przez mieszkańców. Natomiast samo Stare Miasto w Piotrkowie, no, jakby to powiedzieć, nie jest miejscem, w którym grozi zadeptanie na śmierć.

Wiadomo, Piotrków leży w województwie łódzkim, które nie opływa w luksusy, i to - niestety - widać. Wystarczy, że wyjdzie się poza ściśle wytyczony szlak turystyczny. Natomiast sama trasa "the best of" jest bardzo przyjemna i miasto na pewno ma spory potencjał. Tylko mam jakieś takie przeczucie, że cokolwiek nie odnowiono by do tej pory (np dworzec i cały teren wokół niego), to już następne lata nie przyniosą rewitalizacji. Obym się mylił. Dziś komplet tych ładniejszych zdjęć. Ciąg dalszy pojutrze.


6 komentarzy:

  1. ciekawe, bo identyczne wrażenia wyniosłem z jedynej wizyty w Piotrkowie, w roku 2003... czasem przejeżdżam mimo, i wciąż obiecuję sobie znów zajechać do b.stolicy guberni, także by zrewidować poglądy. tak samo zresztą mam i z Częstochową.

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłem dwa lata temu i niezadeptanie przez turystów poczytałem sobie za plus.

    W ogóle, Piotrków zrobił na mnie dobre wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też byłąm raz, a teraz nawet miałam zahaczyć, jadąc do Łodzi, ale wybrałam... Kalisz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalisz też ładny, ale niewiele już pamiętam, byłem z 15 lat temu.

      Usuń
  4. Też byłem dawno, bo z 15 lat temu jak nic, i widzę że wygląd Starego Miasta jest jednak na plus, bo wtedy żal wylewał się z co drugiego podwórka, choć ilość tubylców nadal nie poraża. Z jednej strony - dobrze dla turysty, który nie przepada za tłumnym miejscem w rodzaju Krakowa, z drugiej strony - brak odwiedzin turystów i mieszkańców = brak kasy.
    BTW - Kalisz to jednak inna liga, i 15 lat temu i dziś, mimo zbliżonej wielkości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żal i co drugie podwórko będą jutro. Trzyyynaaaastego.

      Usuń