środa, 18 maja 2016

Noc Muzeów - Pałac Staszica

W Noc Muzeów nie zwiedzałem wiele, bo nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem szlajania się po mieście późną porą. Udało mi się natomiast wejść po raz pierwszy do miejsc, których wcześniej od środka nie widziałem. W poprzednim wpisie pokazałem Elizeum. Dziś czas na coś może mniej spektakularnego od wewnątrz, niemniej ciekawie było znaleźć się w środku - Pałac Staszica. Budynek, mijany przeze mnie miliard razy podczas wieloletnich kursów 116 (a także swego czasu 416 i E-1) po Krakowskim Przedmieściu. Oto kilka cyków:

9 komentarzy:

  1. zajebiśćie! warto nie spać całą noc, by tam wejść i zobaczyć wyklejankę z balonem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto nie spał całą noc?

      Usuń
    2. ci, którzy robili te wyklejanki - noc wcześniej.

      Usuń
    3. "warto nie spać całą noc, by tam wejść i zobaczyć wyklejankę" - Teraz jasne. Ci, co nie spali, bo robili wyklejankę, mogli ją zobaczyć dzięki temu, że ją zrobili.

      Usuń
    4. A mogli zrobić ją ciut wcześniej, wyspać się na zapas, obudzić i zdziwić, że taką piękną wyklejankę ktoś walnął.

      Usuń
    5. a wiesz, że może i tak było?

      Usuń
  2. Ulala, co za podróż w czasie! W sumie to się cieszę, że pogoda nie sprzyjała w tym roku i nie włóczywszy się nocami po mieście. Lato dopiero przed nami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W muzealną noc pogoda była jeszcze całkiem w miarę.

      Usuń