wtorek, 17 maja 2016

Noc Muzeów - ELIZEUM

Wstyd przyznać, ale na Nocy Muzeów byłem dopiero po raz pierwszy. Jakoś tak się złożyło. No ale lepiej późno niż wcale. Na pierwszy ogień poszło Elizeum, do którego zawsze chciałem pójść i udało mi się wejść w pierwszej turze oczekujących (nie, nie byłem w koszulce Gangu Marcela ani nie miałem głośników z Tercetem Egzotycznym). No i jakie wrażenia? Ano, fajnie to musiało wyglądać za czasów świetności (Szymon Bogumił Zug nie schodził poniżej pewnego poziomu) i równie miło byłoby, gdyby to wreszcie ktoś doprowadził do stanu używalności, tak jak Centrum Interpretacji Zabytku na Starówce. Marzenie ściętej głowy... tu przynajmniej jeszcze można wejść, bo np. do takich gazowni na Woli to już w ogóle...

11 komentarzy:

  1. zabawne, bo dokładnie takie same zdjęcia mam sprzed pięciu? lat, gdyśmy się tam grupowo wybrali, z tym że nie była to noc a dzień i nie muzeów a elizeów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja wówczas nie mogłem z Wami pójść, toteż nadrabiam zaległości.

      A w ogóle, to można mieć stamtąd inne zdjęcia niż reszta świata? Chyba że się machnie cegły w PS na niebiesko. Pewne trudności nastręczało mi pragnienie zrobienia zdjęć bez ludzi, ale w większości przypadków się udało.

      Usuń
    2. Możesz jeszcze artisticznie szczelić w sepii.

      Na bezludzie dobrze działa długi czas naświetlania (jeśli takowe ustawienie jezd w aparancie), ale do tego potrzebny jest niestety statyw. Puszka piwa być może też się nada, ale nie próbowałem, więc się nie podzielę wrażeniami.

      Usuń
    3. chodzi o zdjęcia: sklepienie, świeczki, kolejka - widok z góry... ;-)

      Usuń
    4. Ajemaj - tam nie jest tak, że masz dużo czasu, poza Tobą nikogo nie ma i możesz się wygodnie ustawiać. Wręcz przeciwnie.

      Usuń
  2. Ale dlaczego wstyd przyznać? Nie zwiedzanie muzeów na co dzień w dzień to wstyd.
    ps. Nie było nietoperzy? A poziom zawilgocenia jaki - dyskomfortowo odczuwalny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muzea zwiedzam dość często a to, co mnie ewentualnie interesuje (choć nienawidzę tłumów) w Noc Muzeów, to miejsca niekoniecznie dostępne normalnie.

      Usuń
  3. nic się nie zmieniło. pora na rewitalizację.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miejsce faktycznie bez zmian...a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drugiej strony, gdyby to otworzyć i udostępnić ot tak, zaraz wyglądałoby jak Forty Bema.

      Usuń