środa, 4 maja 2016

Częstochowa - Dworzec PKP czyli podupadłe najntisty pełne duchów

Dworzec PKP w Częstochowie oddano do użytku w 1996 - była to inwestycja jeszcze nieunijna, z rozmachem i z dość charakterystyczną dla epoki architekturą. Dziś dworzec jest wprawdzie nadal czysty i zadbany, ale nic na nim nie ma poza paroma antykwariatami i, oczywiście, kasami itp. Ale większość powierzchni stoi wolna, bez żadnych najemców. Dworzec jest ogromny, kilkupiętrowy, ślady dawnej świetności do nadal działające wszędzie ruchome schody i nieczynna już fontanna... trochę szkoda, no bo potencjał można by wykorzystać. Nie chcę się powtarzać z tym otwieraniem McDonalda, ale gdyby tak walnąć obok siebie Maca, Subway i Pizza Hut...



4 komentarze:

  1. fakt, nic się dziś nie starzeje tak jak architektura...
    a może postarzały się te krejzi najntisy, a obecna starzeć się będzie - z wyjątkami (jak muzeum Polin, Łorsoł Spajer itp. kontynuacje krejzi najntisów) - lepiej? np. Innowacyjne Dworce Systemowe? oby... ;-)

    tutaj jeszce te niskie, rozległe przestrzenie dodatkowo dołują.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio podziwialim takie krejzolki najntisy w mieście Polski zachodniej i zastanawialiśmy się kiedy powstanie jakaś grupa wsparcia dla ochrony tych zabytków a'la słynny wrocławski SolPol.

    Na tym dworcu byłem jeszcze w końcówce jego budowy - wtedy to był wypas, choć najemców też (wtedy jeszcze) nie było. Szkoda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta architektura jest wyjątkowo obleśna, niemniej widok takich pustych przestrzeni w miejscu, które mogłoby tętnić życiem bardziej niż Powązki, mocno dołuje.

      A inna sprawa że te wszystkie Solpole itp. można by wywieźć do jakiegoś skansenu.

      Usuń
  3. Bardzo ładne zdjęcia bardzo brzydkiego budynku.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń