niedziela, 1 maja 2016

Chodźmy na Sady!

Sady, nie sądy. Do sądu może lepiej nie. A na Sady z przyjemnością, zwłaszcza że - jak śpiewali Skaldowie - "wszystko kwitnie wkoło" (pozdrowienia dla alergików) i aż miło popatrzeć. Poza tym na w środku tego dużego skweru owocowego otwarty został niedawno pawilon kawiarniany (jeszcze nie byłem w środku, ale pewnie za jakiś czas będę), taki nowoczesno-hipsterski, również family-friendly, czyli że nad kawą mogą nam płakać jakieś dzieci, nieszczęśliwe z powodu niepójścia do McDonald's. Trudno, dzieciaczki, do Maka będę chodzić ja. A reszta - na Sady marsz. Ja już byłem.


3 komentarze:

  1. - Stój!
    - Leżę!
    - Czy te grzyby są jadalne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie są. Niektóre tylko raz.

      A to coś to chyba boczniak. Istnieje pewna grupa ludzi, która to jada.

      Usuń
  2. Wiosną to nawet bloki wyglądają znośnie. Zwłaszcza te, które w ogóle wyglądają znośnie.

    OdpowiedzUsuń