sobota, 30 kwietnia 2016

Syrenki cz.27

Już coraz mniej jest w Warszawie syrenek, których nie miałbym na zdjęciach. Ale luzik, syrenki się skończą, a takie klatki schodowe raczej nie. Niemniej, dziś skoncentrujemy się na ogoniastych, których kilka w ostatnim czasie udało mi się złowić tu i ówdzie. Jedna jest tymczasowa, bo z reklamy, ale uznałem ją za w miarę zabawną, więc też tu się znajdzie (w charakterze bonus track).
 Bednarska - syrenka kąpiąca się u Teodozji Majewskiej.

 A teraz trzy syrenki z Bemowa. Wszystkie koło siebie. Są w osiedlu między przystankami Widawska i Orlich Gniazd.



 To syrenka całkiem nowa, z bramy przy wjeździe na teren cmentarza Wolskiego.

 Takimi syrenkami udekorowane są drzwi kościoła NMP na Nowym Mieście.

 Polfa na rogu Karolkowej i Prostej.

 Ratusz Białołęki, czyli syrenka niemal podmiejska.

 A to przedwojenna syrenka ze szkoły na Targówku (tym prawdziwym Targówku).

No i bonusowy  żarcik - w reklamach pewnego produktu spożywczego pojawiła się syrenka, wykonana ze śmietany w zupie pomidorowej. Ciekawe czy w innych miastach były wersje lokalne, np lajkonik ze śmietany w Krakowie lub łodka w Łodzi?

4 komentarze:

  1. A wiesz, że Lajkonika gdzieś widziałam, tylko nie pamietam, co to było, pomyślę; bo np. takie kaczki, to widziałam kiedyś na papierze toaletowym.... ;)

    OdpowiedzUsuń