wtorek, 12 kwietnia 2016

Pocztówka z Serocka

Serock nie jest wielki, ale ma sporo uroku. Ma też spiętrzenie wód Narwi i Bugu, ale niestety nie byłem w stanie stwierdzić, która woda jest która, ponieważ nie były podpisane. Byłem w Serocku chyba już trzeci raz. Niewiele się tam zmieniło, ale to nie do końca jest wadą. Trochę odbajerowano teren przy "promenadzie" nadwodnej i przy molo, powstało też sporo w miarę sensownie wyglądających domków prywatnych pod skarpą.


Cały czas zastanawia mnie fantazja artystów plastyków w temacie przedstawiania JP2.


7 komentarzy:

  1. Serock z kolei znam tylko z zakorkowanych przejazdów "Warszawki" do Prus. odkąd powstała obwodnica - już go nie znam.
    widywałem go za to z drugiego brzegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy ładnej pogodzie robi naprawdę przyjemne wrażenie.

      Usuń
  2. Przyjemnie, nie można powiedzieć. Tylko raz żem był, ale tak dawno, że w sumie tak jakbym nie był ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to szkoda ze nie widzieliście go (Serocka) jakieś 20 lat temu... ;) jedno z niewielu miejsc w których był niezwykły rynek z kocich łbów porośniętych trawą... Z rynku zjeżdżało się też taka uliczka nad zalew... Teraz to już nie to samo... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, pamiętam jak wyglądało wiele miejsc w Polsce dwadzieścia lat temu. I muszę przyznać, że nie mam żadnego sentymentu do ich ówczesnego stanu. Nie była to szlachetna patyna, tylko ordynarny syf. Inna sprawa, że niektóre renowacje i - modne słowo- rewitalizacje sprawiają, iż miejscówka wygląda niczym wykonana z plastiku. Ale to chyba kwestia nakładów, tudzież wyobraźni.

      Usuń
  4. W Polsce niestety takie płaskorzeźby to norma. Oto najnowsza.

    http://i.wp.pl/a/f/jpeg/36528/tablica_ratusz_kaczynski_pap_625.jpeg

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałem. O tempora, o wódki.

    OdpowiedzUsuń