czwartek, 14 kwietnia 2016

Klatki z komórki cz.136 - Po Woli

W zeszłym tygodniu wywiało nas do dalekiego Ursusa, to dziś z kolei zapraszam na ogląd klatki ulrychowskiej, z ulicy Ciołka.

3 komentarze:

  1. ciekawe, ilu czytelników (widzów?) tego blogu zastanawia się, czy Autor trafi kiedyś do ich domu (wyjąwszy tych, co mieszkają w zabudowie jednorodzinnej - bo to od nich głównie zależałoby).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciołka to po sąsiedzku, może Marcin kręcił się i po mojej klatce, chociaż ona niewielka i mało pięter ;)

      Usuń
    2. Jeszcze nie zgłosił się nikt, kto twierdziłby, że uwieczniłem jego klatkę. Schodową, oczywiście.

      Usuń