środa, 9 marca 2016

Gdańsk - mewa spadająca do wody i parę innych zdjęć, które nie pasowały do żadnej z poprzednich kategorii, czyli GDAŃSKI BURDELIK ZDJĘCIOWY




Chyba wszystko wyjaśniłem w tytule, a jeśli ktoś nadal nie bardzo ogarnia, to niech po prostu popatrzy...

4 komentarze:

  1. nie zaplątało Ci się tym razem zdjęcie kaponiery naszej Cytadeli? ;-)

    a co to za wtf na ostatnim?!

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest nowa mewa (ta co nie umie)?

    OdpowiedzUsuń
  3. H_Piotr: w tym roku nawet nie seatowerowałem zanadto.

    Er: To chyba reklama restauracji obok. Serwują w niej zapewne grzybki, które Alicja jadła w Krainie Czarów.

    Astrowiktor: Ona się wzorowała na gołąbku z kościoła przy Stryjeńskich, który też leci dziobem w dół.

    OdpowiedzUsuń