środa, 17 lutego 2016

Szał baj najt... no dobra, szału nie ma. Sopocki mrok i zmrok.

Baj najt nad morzem nieco przywiewa, co o tej porze roku niekoniecznie jest atutem. Bo człowiek chce iść na spacer a tymczasem ów spacer okazuje się sprintem z knajpy do knajpy, przy czym po każdej kolejnej knajpie nie ma się siły na kontynuację sprintu i się w ostateczności marznie. Zatem może omińmy knajpy i biegiem... jutro schowamy się na jakiejś klatce schodowej. Ale to w Warszawie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz