czwartek, 11 lutego 2016

Klatki z komórki cz.127

O, proszę, już mamy czwartek. A to oznacza, że czas na klatex - obie z Woli.

Ta z Anielewicza...

A ta z Siennej. 

1 komentarz:

  1. O, kiedyś wchodziłam na podobną klatkę za studenckich czasów, gdy roznosiłam ulotki. Wspomnienia mi przywróciłeś. ;)

    OdpowiedzUsuń