poniedziałek, 15 lutego 2016

Już nie ma dzikich plaż, dlatego zapraszam na cywilizowaną plażę w Sopocie

Halo, halo, proszę się nie rozbierać, tu nie pictorial "Playboya" (zresztą, mają w nim teraz już niczego nie pokazywać). Tu całkiem kulturalna sopocka plaża, po której można się przejść, bo do zanurzania się nie będę namawiać.

Niestety, zdizajnowano smażalnie ze śmiesznymi, spiczastymi daszkami, czyniąc z nich nieforemne pawilony w wersji zdobnej oraz funkcjonalnej - oba projekty, jakby to ująć, trzymają równy poziom.


1 komentarz:

  1. myślę, że jakieś by się znalazły... koło Pilawy.

    OdpowiedzUsuń