czwartek, 31 grudnia 2015

Klatki z komórki cz.121

Moje postanowienie końcoworoczne jest takie: do końca bieżącego roku nie umieszczę już ani jednej klatki schodowej! Postanowione i będę się trzymał, bo mam silną Wolę, Ochotę i Białołękę za Wisłą. Ale może dziś gdzie indziej...

...albo nie. W sumie dobra Ochota nie jest zła:



A to już urocza Saska Kępa. Hepiniujer. 

środa, 30 grudnia 2015

Toruń: ruderzyzm

Po wczorajszym szoku wzrokowym czas dać nieco odpocząć oczom przy kilku poczciwych kamieniczkach, z których tynk leci bardziej niż z prezenterek telewizyjnych w telezakupach. Nie oddaliłem się bardzo od głównej części miasta, ale to wystarczyło. Prawdopodobnie tak wyglądała spora ilość domów toruńskich za PRL -   jak i w wielu innych miastach...



No, za PRL nie było takich maziajów.







wtorek, 29 grudnia 2015

Jak pięknie w Toruniu!

Myśleliście, że tego nie zrobię, prawda? A jednak. Zawsze się trafi jakaś perełka, choćby człowiek nie chciał.

Zacznijmy od kilku wstawek, które nie będą udawać zabytków.







A tu nie wiem, o co chodziło. 

Sala koncertowa...

I Centrum Sztuki Współczesnej, którego nie odwiedziłem - maybe next time.


Na grand finale...


Żeby nie było. Obie figury przedstawiają tę samą postać. I nie jest to Gustaw Holoubek.

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Toruń: Dom Kopernika

Kopernik już umarł, o ile żył (i o ile Kopernik nie była kobietą). Ale zanim umarł, to się urodził - za prawdopodobne miejsce tego wydarzenia uznany jest dom przy ulicy Kopernika. Tu przypomina mi się "Tytus, Romek i A'Tomek" i informacja, że ulica nazywała się wówczas św. Anny - co akurat jest prawdą. Kamienica Kopernika była wielokrotnie przebudowywana, ale jakieś pół wieku temu przywrócono jej gotycki wygląd, dzięki czemu bardziej kojarzy się z piernikiem. Naturalnie, nie zachowały się żadne oryginalne przedmioty czy stroje samego zainteresowanego (jedynie w Olsztynie skonstruowana przez niego bodaj tablica pomiarowa przetrwała po dziś dzień), ale i tak do oglądania jest sporo. Poza wystawą stałą trafiłem na bardzo fajną czasową ekspozycję pocztówek przedwojennych, związanych z Kopernikiem.








A to są przyrządy Heweliusza. 


A te bajery sklecono wg opisów Kopernika.

niedziela, 27 grudnia 2015

Toruń - Uniwersytet Mikołaja Kopernika, miasteczko uniwersyteckie i baaaaardzo długa kładka

Na osiedlu Bielany w Toruniu rozciąga się - dosłownie - budowane od głębokiego PRL-u miasteczko uniwersyteckie, zwane popularnie campusem. Obecnie składa się ono z budynków, powstałych na przestrzeni ostatniego półwiecza. Budynki połączone są ze sobą - co uważam za bardzo praktyczne przy deszczowej aurze - daszkiem, ciągnącym się w zasadzie przez całą długość chodników w campusie. Soc-kloce sąsiadują z wykwitami myśli architektonicznej lat 90-tych oraz lat ostatnich a od roku można do miasteczka dojechać z centrum tramwajem. Więcej o campusie UMK tutaj a ja zapraszam na parę zdjęć. Smacznego.














Dworzec Zachodni?