czwartek, 31 grudnia 2015

Klatki z komórki cz.121

Moje postanowienie końcoworoczne jest takie: do końca bieżącego roku nie umieszczę już ani jednej klatki schodowej! Postanowione i będę się trzymał, bo mam silną Wolę, Ochotę i Białołękę za Wisłą. Ale może dziś gdzie indziej...

...albo nie. W sumie dobra Ochota nie jest zła:



A to już urocza Saska Kępa. Hepiniujer. 

2 komentarze: