piątek, 13 lutego 2015

Gdańsk - Dolne Miasto czyli jak z poziomu depresji osiągnąć Rów Mariański

Po mocnych wrażeniach dnia wczorajszego powróćmy nad morze (no, nad zatokę) i - jako że dziś TA data - proponuję coś mocno stonowanego. Tak na wszelki wypadek. Dolne Miasto już pokazywałem, ale chyba jeszcze nigdy w taki sposób.













5 komentarzy:

  1. tak niektórzy ludzie na Zachodzie do dziś widzą Polskę.

    OdpowiedzUsuń
  2. A propos 'tego dnia' zapodam obrazek, co mię wczoraj naszedł o tu, o!

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest dopiero The Dead City!

    OdpowiedzUsuń
  4. gdański Bronx :D ale dużo się zmieniło na dzielnicy przez ostatni rok. Zresztą nawet zaniedbana zawsze miała klimat

    OdpowiedzUsuń