niedziela, 30 listopada 2014

SIę przejdźmy po Powiślu - zielonym i słonecznym

Cykl produkcyjny zdjęć na tym blogu jest niczym w PRL - mocno opóźniony. Ale że w wakacje dawałem dużo zdjęć bieżących z wyjazdów, warszawskie zdjęcia, wykonane np. we wrześniu stały sobie grzecznie w kolejce do listopada. Może to i dobrze - teraz, gdy za oknami ciemno, buro i łyso, można sobie powspominać ładną pogodę i potęsknić za słońcem. Nie w nadmiarze, oczywiście. Pora bezlistna też ma swoje zalety, szczególnie na "Wczoraj i dziś", hehe.










sobota, 29 listopada 2014

Kilka niezobowiązujących i bezokazyjnych fotek z placu Grzybowskiego, bo w sumie dlaczego nie

No właśnie. Nic dodać nic ująć. Przypadkowo przechodziłem z tragarzami i zupełnie przypadkowo miałem ze sobą aparat.

 Tu powinno się obowiązkowo stawiać niekórych panów, jeżdżących autobusami i tramwajami (z metra ich gonią).



 Dziadek do orzechów?



 A tak bedą wyglądały stacje II linii metra podczas deszczu.



 Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać.





piątek, 28 listopada 2014

Dwa mosty Warszawy: 150 lat Mostu Kierbedzia i 100 lat Mostu Poniatowskiego

Wystawa pod tym skomplikowanym tytułem znajdowała się na dziedzińcu pałacu Branickich przy Nowym Świecie. Eksponowano na niej stare fotografie obu mostów, była opisana historia każdego z nich oraz dwa elementy, które do nich należały. Wystawa była dostępna jedynie latem - dla tych, którzy jej nie widzieli, krótki reportaż:











czwartek, 27 listopada 2014

Wieczorynka z mostu Gdańskiego

Jeśli chodzi o architekturę, moim ulubionym mostem jest most Poniatowskiego. Jeśli natomiast o widoku mowa, to zdecydowanie prym wiedzie, moim zdaniem, view z Gdańszczaka, bo widać jednocześnie Starówkę i City. W jednym kadrze, znaczy się. Most Gdański też lubię, bo lubię mosty z żelastwem, a taki mamy tylko jeden. No to zapraszam na spacerek.











środa, 26 listopada 2014

Kępa Potocka fajna jest

A ponieważ jest fajna, średnio raz na miesiąc pojawiam się tam na spacerku. Ostatnio, ze względu na pogodę, mniej jest nienormalnych ludzi, którzy uważają, ze skoro ścieżka jest pieszo-rowerowa, to można po niej pędzić 50km/h i dzwonić, rozpędzając spacerujących, zatem spaceruje się całkiem miło. Tu zdjęcia jeszcze sprzed zniknięcia liści z drzew.










wtorek, 25 listopada 2014

Jak pięknie w Warszawie - edycja jesienna

W Warszawie jest pięknie, to wiemy wszyscy. Mamy prawie dwie linie metra, ładne nowe pomniki, jeszcze ładniejszą nowoczesną architekturę i w ogóle jest fajnie.

 Na Młocinach jest ślicznie - kolumny nad garażem, prawie tympanon... matko.


 Dobrego gustu strzeże Matka Boska. Widocznie miała gorszy dzień...


 A to jest dom z lat trzydziestych. Serio. Nie wiem, jak wyglądał przed "ulepszeniem", być może był zwykłym modernistycznym pudełkiem. Aktualnie jest kamienicą neoeklektyczną.


 Teraz Mokotów. Spójrzmy na całość a potem na billboard na górze.
 W sumie nigdzie nie jest napisane, że ładną, więc może się czepiam.



 Od oglądania Woli wzrok mi się p...suje.


A na grand finale, żeby nie było, że tylko na prowincji straszy.