piątek, 31 października 2014

Jak pięknie na Rakowie i Rakowcu

Skoro dziś nasze narodowe święto Helołin, proponuję postraszyć szanownych Odwiedzających kilkoma ujęciami Rakowa i Rakowca, dokonanych letnią porą. Polecane zwłaszcza chcącym się odchudzić, bo skutecznie odbiera apetyt.









czwartek, 30 października 2014

Klatki z komórki cz.70

Siódmy krzyżyk, panie. Co tu robić, skoro tyle pięknych klatek wokoło - chodzić i cykać. Dziś dwie klatki w mniejszym i większym detalu komórkowym.

Ta z Mariensztatu...





A ta z Bródna.





Do zobaczenia u gastrologa lub psychoterapeuty.

środa, 29 października 2014

Jelonki Południowe (tym razem nie takie straszne, jak ostatnio)

Po pokazie koszmarów Jelonek Południowych (a może: jelonków? HAHAHA) czas na prezentację czegoś zdecydowanie w lepszym stylu. Włala.








Mu i me!

wtorek, 28 października 2014

Osiedle Rakowiec

Jakoś tak się złożyło, że nigdy w życiu nie byłem wcześniej na Rakowcu. Oczywiście, wiele razy planowałem, ale zawsze mi było nie po drodze. Aż w końcu poszedłem. Okazało się, że w okolicy chodziłem do przedszkola. Niedługo, z niewielką chęcią, ale zawsze. Jednak nie fotografowałem swojego starego przedszkola (choć do dziś pamiętam, że było przy ulicy Grzeszczyka), tylko osiedle Rakowiec, bardzo ładne, jak na blokowisko, o ile można to nazwać typowym blokowiskiem. Gdy się to zestawi z osiedlem ZŻB widać, mimo wszystko, pewną różnicę.









poniedziałek, 27 października 2014

Jak pięknie (znów) na Jelonkach!!!

Skoro jest poniedziałek, to nie może być lekko. Dziś kontynuacja prezentacji piękna warszawskich Jelonek. Dla widzów o mocnych nerwach oraz daltonistów.















niedziela, 26 października 2014

Ulica Bolecha na Woli

A konkretnie na Młynowie. Zazwyczaj podróżuję Obozową, ale któregoś dnia poszedłem wyjątkowo ulicą doń równoległą i obejrzałem zestaw podobnych domków, zbudowanych w latach trzydziestych. Z biegiem czasu częśc została przekształcona (lub: zniekształcona), ale nadal tworzą bardzo urokliwe osiedle.