piątek, 1 sierpnia 2014

Czyżby dawno nie było nas na Powiślu?

Ponieważ dziś jest ten dzień, na "Na zawsze Warszawa" proponuję lekki, niezobowiązujący temat.

Powiśle - kultowe miejsce hipsterów, którzy w sobotni poranek delektują się kawą w jednej z powiślańskich kawiarenek. Tam kawa smakuje inaczej i dobre fluidy wpływają korzystnie na stan umysłu, cerę, poziom testosteronu (u kobiet) i żelu na włosach, zaczesanych we wzburzone morze (u mężczyzn). Legginsy mogą być unisex. Ale ja nie o tym, na spacer marsz.










2 komentarze: