piątek, 30 sierpnia 2013

Wrocław 1

Skoro była Kotlina Kłodzka, Sudety, Czechy, Drezno i takie tam, nie może zabraknąć odwiedzanego przy takiej okazji Wrocławia. Tym razem zatrzymałem się na dni parę, by a) pozwiedzać co nieco b) posłuchać Deep Purple w Hali Stulecia, o czym było tutaj.

Dziś rzucik wrocławskich landszaftów, które znane są i lubiane, ale nie mogę się powstrzymać, by ich nie focić, mimo iż we Wrocławiu jestem niemal co roku.

Renomowana Renoma.

Opera i Metropol.




Rynek i ratusz.

W tym roku nie będę wrzucać wielu krasnoludków. W zasadzie tylko dwa razy to zrobię.

Fontanna, do której wrzucano swego czasu kulki kąpielowe, by się fajnie pieniło. 


Całkowite zaćmienie.

Modernizm nowy i modernizm stary. Czyli że ten po lewej to neomodernizm?

Z tym pytaniem pozostawiam Was do jutra. 



3 komentarze:

  1. Wrocław to Wrocław:) już z rok nie byłam i tak kusicie tymi zdjęciami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłem w czerwcu. Po dwóch godzinach wyjechałem.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, a czemu raz do roku, że się wścibsko, wybacz, spytam?

    OdpowiedzUsuń