wtorek, 6 sierpnia 2013

Szczeliniec Wielki cz. 2

Dziś reszta zdjęć ze Szczelińca. W ramach ciekawostek dodam, że mierzy on 919 enpeem i kręcono na jego terenie zdjęcia do „Księcia Kaspiana” czyli drugiej części „Opowieści z Narnii”. Swoją drogą, książka mi się do dziś podoba, a te nowoczesne ekranizacje jakieś takie plastikowe. Nieważne.

Trasa ze Szczelińca to pięć kilometrów mniej lub bardziej – zależnie od kondycji – wyczerpującego spacerku. Dość istotna jest pogoda, choć gdy tam się znalazłem, to generalnie był upał, jak się można domyślić ze zdjęć, ale pewne partie między skałami były mokre i śliskie (skały także), więc uważać trzeba. Trasa zaczyna się i kończy w Karłowie.











Jutro jedziemy znów się kurować - a kto ma dość wycieczek i przyrody, niechaj zerknie na BEMOWO.

2 komentarze:

  1. Szczeliniec fajny jest, choć byłem tam ostatnio w liceum, więc pamiętam tyle, co z obrazków. Znaczy niewiele ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne jest to miejsce, aż ciężko uwierzyć, że twór naturalny :) Na szczycie byłam, widziałam, nocowałam w schronisku nawet - bardzo fajne, jedno z lepszych na szlaku.

    OdpowiedzUsuń