sobota, 3 sierpnia 2013

Polanica Zdrój 2

Ach, jakże piękny to dzień i uroczysty, ponieważ oto nadeszła oczekiwana chwila prezentacji reszty zdjęć z Polanicy. Oczywiście, nie są to wszystkie moje zdjęcia z Polanicy, ale opublikowanie wszystkich mija się z celem, chyba że w bezpretensjonalny i szybki sposób chciałbym pozbyć się czytelników. Oglądaczyków. E. Nieważne. Zapraszam w każdym razie na kolejnych parę chwil wojeryzmu zdjęciowego z Polanicą w roli głównej.

Na początek kilka domków. Skromne, bo skromne, ale zawsze.







Teraz rzucik z punktu widokowego (ta rura to letni tor saneczkowy, takie jakby bobsleje - nie korzystałem).


A teraz zapadnie zmierzch i zrobi się romantycznie...


Polecielibyśmy nawet na księżyc...

...gdyby nie to, że akurat jesteśmy w Polanicy i - jeśli spadniemy z wysokości - możemy sobie co najwyżej powąchać kwiatki, i to od spodu.

I wtedy nic nie pomoże.

Ale skoro już jesteśmy na ziemi, przyjrzyjmy się detalom.

A gdy podczas upadku doznamy zaburzeń wzroku, może nam się wydać, iż pewne rzeczy nas przerosły.


A zatem trochę wody dla ochłody i pamiętajmy - we are being watched.

2 komentarze:

  1. Ktoś chyba przeczytał XIII księgę Tytusa i postanowił wcielić w życie pomysł Papcia ;) A może to Papcio zainspirował się tym miejscem??

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten park z szachownicą jest całkiem przyjemny:)

    OdpowiedzUsuń