sobota, 17 sierpnia 2013

Hradec Kralove cz. 2

Jak obiecałem wczoraj, dziś pokażę bardziej ekstrawaganckie oblicze Hradec Kralove. No, może nie tyle ekstrawaganckie, to wczesnomodernistyczne. Resztki dekoracyjności wtłoczone w nowoczesne bryły zawsze kojarzyły mi się z pewnego rodzaju szaleństwem. Ale ja się nie znam.






Rekordy bije budynek muzeum. Niestety, nie miałem czasu by zwiedzać wnętrze.





Obowiązkowy w każdym czeskim mieście pomnik Masaryka. Prawie jak u nas JPII z tą różnicą, że na widok czeskich pomników Masaryka nie zbiera się na wymioty.




Uff, to był wysyp rzeźb...

3 komentarze:

  1. Mnie za to szaleństwem zalatuje nieco secesja, szczególnie przeładowana (np. z Twojego zdjęcia z Polanicy, te przewymiarowane głowy), albo taka "bieda-secesja", w której do płaskiej ściany ktoś podoczepiał gipsowe ozdoby "w stylu".

    A Muzeum to Art Déco - to je ono! I lubię to.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwaj panowie wznoszą młoty, by walnąć w głowę trzeciego - wesoły motyw zdobniczy. Sympatyczne miasto.

    OdpowiedzUsuń