wtorek, 20 sierpnia 2013

GTWB LXX - "Warszawa poza Warszawą"

Koniunkturalny ten temat, ale wiadomo, łatwy na wakacje. Bo Warszawa zazwyczaj w lecie jest poza Warszawą. Dajmy na to - w pociągu. Pociągi w Polsce nie jeżdżą, delikatnie rzecz ujmując, z nadmierną prędkością, co zapewnia nam po pierwsze bezpieczeństwo, po drugie widoki za oknem. I dziś przejedziemy sobie trasę z Polanicy-Zdrój do Jedliny-Zdrój. Człowiek jak jest stary, tuła się po uzdrowiskach, bo co mu pozostało. Popatrzmy za okno szynobusu. Co tam takiego widać?

Coś zielonego... szpinak? Kanapka sprzed tygodnia?


A nie, góry i pastwisko.

A skoro pastwisko, to ktoś się na nim pasie i okazyjnie mówi "me" i "mu".

Mosty dla pana starosty.

Lasy też widać.

Pola uprawne.


Miasteczka.

Tunele z jezdniami, niczym jęzory z ust na płytach Stonesów.

I wiele ciekawych okazów zabudowy kolejowej.




Nie minęły trzy godziny, dojechalim do Jedliny. A jak wygląda owa Jedlina-Zdrój? Chętnych zapraszam już jutro na ogląd i podgląd.

8 komentarzy:

  1. Piękna trasa.

    Marcin - to zielone to chyba liście.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zabudowania kolejowe najfajniejsze w tym zestawie, a szczególnie tablica "Ludwikowice Kłodzkie". I nie mam na myśli tej niebieskiej;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A jak tam kolej polska? Tak niektórzy narzekają, a na pierwszym zdjęciu wydaje się całkiem schludnie i elegancko.

    P.S. Naprawdę urocze stacyjki. Może wymagają lekkiego retuszu, ale mimo wszystko mają swój urok.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podróże kolejo kształco. I dajo fajne obrazki na blogaski. Joł!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jęzor Jagerra. Brawo za pomysł i zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  6. szynobiust to je ono. malownicza trasa, to fakt. nawet tunele są. jeździło się tamój, ale to było w odległej galaktyce.

    OdpowiedzUsuń