środa, 26 czerwca 2013

Spacerkiem po Mokotowie

Znów zajrzałem w rodzinne strony i przewędrowałem tu i ówdzie w okolicy Morskiego Oka i nie tylko. Robiąc po drodze kilka zdjęć, oczywiście, bo co sobie będę żałował. W końcu blog jest po to, by dać upust grafomanii tekstowej lub fotograficznej.












4 komentarze:

  1. Ja też lubię. Aha - podobno wstrzymywanie się może być przyczyną wielu groźnych chorób, więc postąpiłeś prozdrowotnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. No paczpan, a ja codziennie spacerkiem po Mokotowie ;)

    OdpowiedzUsuń