czwartek, 13 czerwca 2013

Resztki bajnajtów na trzynastego

Bajnajty jeszcze wczesnowiosenne niektóre. A inne całkiem świeże.







To zdjęcie śmiesznie wyszło (choć jako jedno z dwóch w zestawie je lekko wyostrzyłem), bo pokręciłem przy aparacie i księżyc wyszedł, niczym słońce za chmurami. Ale naprawdę nie mam pojęcia, jak to zrobiłem.



5 komentarzy:

  1. spory pałac młodzieży mają tam w Warszawie.
    słuszną linię ma nasza władza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnie: Prawie jak Nowy Jork.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widzę nic złego w kręceniu suwaczkami od ostrości czy od czegokolwiek innego. Po to ktoś nad tym siedział i wymyślał. A wyszło bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnie światowe:) I Długa fajnym światłem spowita - lubię Długą nocą:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nowy Jork? raczej Shenzhen.

    OdpowiedzUsuń