sobota, 12 stycznia 2013

Wolski bajnajcizm

Jakoś często bywam na Woli, więc i do bajnajtów okazja jest.

Szwendanie się po Woli – nie zawsze powoli – skutkuje w natykaniu się na różne dziwne miejsca, mniej lub bardziej przerażające. Ostatnio takie były, gdy dawałem bajnajtowy Młynów, więc dziś dla uspokojenia parę neutralnych widoków styczniowych z Woli prawdziwej i nieprawdziwej.




To przy Hali Wola.




A to przy Forcie Wola.





A to na Miedzianej.

4 komentarze:

  1. O, słynna hala Wola, która jest na Bemowie, ale nie do końca, bo na Jelonkach i wytłumacz tu przyjezdnemu o co biega ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja czasem naprawdę wolę umownie traktować pewne podziały terytorialne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecież Bemowo dopiero w latach 90tych zostało odłączone od Woli :) "Historyczna" nazwa hali pozostała.

    A Miedziana.. mmmm..... <3

    OdpowiedzUsuń