sobota, 26 stycznia 2013

Starówka zimową porą

Niedzielny poranek to świetna okazja, by zaliczyć spacer po Starym Mieście, bez udziału przekleństw własnych i narzekań na nadmierne tłumy. Co niniejszym uczyniłem. Znaczy się, spacerowałem, nie klnąc (tak, czasem mi się zdarza).






Przerwa na autoportret w bombce...






3 komentarze:

  1. ludzi mało, ale to źle dla szlachcica w stroju niedźwiedzia :-(

    OdpowiedzUsuń
  2. To ostatnie jak z jakiegoś albumu z lat 80. Znaczy - fajne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Starówka bez ludziów wygląda jakoś dziwnie ale tylko zimą da się ja normalnie fotografować (o ile jest pogoda).

    OdpowiedzUsuń