czwartek, 31 stycznia 2013

Dobranocka z Żoliborza

Żoliborz za dnia już był, więc teraz czas na krótki spacerek ulicą Słowackiego i przyległościami w celu regeneracji ogólnej. Żoliborz fajny jest, a kto się z tym nie zgadza, ten wygląda mi na osobę, zainteresowaną podtrzymaniem takiego twierdzenia.









4 komentarze:

  1. Znaczy się, będziesz dotąd pokazywał Żoliborz, aż wszystkich przekonasz? :)

    Nie wiem, czy już to mówiłem, ale budynek na rogu Słowackiego i Popiełuszki (d. Stołecznej) to według mnie jedna z najlepszych inwestycji ostatniego ćwierćwiecza. Świetnie się wpisał w kontekst, czego już nie można powiedzieć o "czymś" po drugiej stronie ulicy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Marcinie, ile można pokazywać te wstrętne bloki z PRLu? Zrobiłbyś jakieś ładne foty na nowych osiedlach prawdziwej Warszawy - Tarchomina, Dąbrówki Szlacheckiej albo Białołęki Dworskiej... *

    OdpowiedzUsuń
  3. Budynek narożny jest klasa, a gdyby jeszcze te odpustowe kasetony zastąpili choćby neonami, to już byłoby prawie-jak-przed-wojną.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Odpustowe kasetony" - świetne określenie :-) Rzeczywiście, przydałoby się coś bardziej wyszukanego, bo budynek jest znakomicie wpasowany w to miejsce. Jeszcze za dnia, gdy to 'ozdóbki' nie świecą, nie ma to znaczenia, ale wieczorem to już inna bajka.

    Swoją drogą - ciekawe, czy te samochody przed Komedią, to dlatego, bo ludzie tak ochoczo walą na tamtejsze spektakle, czy po prostu są to wozy okolicznych mieszkańców.

    OdpowiedzUsuń