poniedziałek, 7 stycznia 2013

Chomiczówka, Chomiczówka... again

Dawno nie było Chomiczówki, na którą mam stosunkowo blisko, więc może dla odmiany parę radosnych widoków z tego jakże urokliwego miejsca. Kameralna zabudowa współgra z pięknem elewacji kamienic, tworzących to unikatowe w skali ogólnopolskiej a nawet i światowej osiedle.











5 komentarzy:

  1. jak to się mówi: wasz koń jest chory.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bliskość kompleksu zwanego w Warszawie potocznie Hutą również dodaje kolorytu i uroku tej enklawie spokoju.

    OdpowiedzUsuń
  3. Unikatowe, ja... i tak jestem dumny z siebie, że umiem odróżnić Chomiczówkę od Piasków, choć tyle tam teraz nowych bloków, że pewnie już bym się mógł machnąć, szczególnie patrząc tylko na zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proste: Na Piaskach kręcono "Nie ma róży bez ognia", na Wawrzyszewie "Filipa z konopi", a na Chomiczówce "Chomiczówkę" Sidneya Polaka.

      Usuń
    2. Panie, kiedy to było... bloki niby dalej stoją, ale już w zupełnie inszym anturażu.

      Usuń