poniedziałek, 10 września 2012

Cmentarz Żołnierzy Włoskich

Ponieważ mieszkam bardzo daleko, bo na Bielanach, oraz przejeżdżam obok regularnie przynajmniej dwa razy w tygodniu, do tej pory nie zdarzyło mi się jeszcze wejść na teren cmentarza. Ale pewnego sierpniowego (niepięknego) dnia się zdarzyło, i oto kilka spojrzeń stamtąd.













11 komentarzy:

  1. Do tej pory nie wiedziałem że jest w Warszawie taki cmentarz

    OdpowiedzUsuń
  2. A gdzie jest ten cmentarz? Mieszkam też daleko, na Żoliborzu, więc nawet nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie sfotografowany Cmentarz..I ja robiłam fotki tego miejsca plus prezentację wideo, 5 zdjęcie bardzo ciekawe .. odp: oliwka..Cmentarz umiejscowiony jest na Bielanach za nim i obok niego rozciąga się las bielański, jest tuż przy przystanku tramwajowym linii min. 15, 17, wylot trasy Gdańskiej ulica Marymoncka..pozdr

    OdpowiedzUsuń
  4. bmmsaw - Jak podajesz wskazówki dojazdu, to przynajmniej podawaj aktualne, a nie wprowadzasz w błąd. Piętnastką się nie dojedzie do cmentarza włoskiego. Z tramwajów tylko 6 i 17. Jeszcze by ktoś wsiadł w 15 i dojechał do... Mickiewicza róg Potockiej.

    OdpowiedzUsuń
  5. a tu widać interesujący a nieistniejący element założenia:
    http://warszawskiezagadki.blogspot.com/2011/09/x-2088-skandal-sie-rozszerza-gdyz-w.html

    OdpowiedzUsuń
  6. W albumiku z 1970 brama cmentarza także wygląda inaczej - będzie na "Wczoraj i dziś" za czas jakiś.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hrabio, już się tak nie zaperzaj, poza tym jak ktoś będzie chciał sprawdzić dojazd to luknie na ZTMie albo jakdojade.pl.

    Dzień istotnie był niepiękny ale taki już los dokumentalisty. Ja dodam ziarno i zrobię w B&W :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie wiedziałam, żj est taki cmentarz w Warszawie... Ciekawe ujęcia z tymi rzędami białych pomników.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lata nie byłem, ale widzę że niezmienne jest "tło", znaczy blokowidła dookoła. I to mi akurat do cmentarza nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  10. No, trochę się zaperzyłem, może za mocno. Ale jakoś tak nie lubię wprowadzania ludzi w błąd. Sam nie lubię być w błąd wprowadzany, i źle się czuję, jeśli kogoś przez pomyłkę źle pokieruję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Komunikacja warszawska bardziej niż kobieta zmienną jest, sam ostatnio myślałem, że pod Arsenałem w 35 się wbiję a tu lipa ;)

    OdpowiedzUsuń