wtorek, 7 lutego 2012

Wejherowo by night 1

Z Wejherowem to dziwna sprawa, bo odwiedzałem je wielokrotnie, przebywając nieopodal na wakacjach, ale do niedawna nie widziałem najstarszej i najładniejszej części miasta. Jakoś tak wyszło. Nadrobiłem jednak zaległości, a przeczytawszy w miejscowej prasie, że Wejherowo ma godną uwagi iluminację świąteczną, postanowiłem wieczorową porą obejrzeć to wszystko na własne oczy.







To je rynek.



A to je deptak.

5 komentarzy:

  1. Iluminacje to ja nie bardzo teges, ale deptak zdaje się ciekawy. W życiu nie byłem inaczej jak przejazdem, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  2. iluminacja na miarę wiochy lub Warszawy, niestety.
    natomiast co warto w Wejherowie zwiedzić, to malowniczo położona (a raczej rozrzucona) kalwaria.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, te anioły, to musi być produkcja masowa, bo u mnie w Siedlcach też takie stały (i stanowiły dla mieszkańców atrakcję turystyczną tak wielką, że ludzie ustawiali się niemal w kolejki chcąc się pod nimi sfotografować).

    OdpowiedzUsuń
  4. Miasto lubię, a anioły, no cóż ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. @ I am I - ja byłem wiele razy od "d" strony a latem na Starówce tylko raz w pośpiechu i nic nie pamiętam. Czas będzie nadrobić.

    @Anonimowy - jasne, że produkcja masowa. Ale nie da się ukryć, iż mimo pewnej kiczowatości dekoracje świąteczne sprawiają, że "cokolwiek" się dzieje.

    @Witold - też zawsze wolałem diabły :-)

    OdpowiedzUsuń