poniedziałek, 27 lutego 2012

Sala Kolumnowa - Wydział Historyczny UW

Sensacja i rewelacja. Po półwiecznej karierze w charakterze magazynu książek odsłonięto zapomnianą co nieco Salę Kolumnową w budynku wydziału histerii UW. Sala niegdyś miała rzeźby, co można zobaczyć na eksponowanych w niej zdjęciach oraz wizualizacjach komputerowych (rzeźby rozparcelowano m.in. do Starej Pomarańczarni), obecnie jest pusta a jej ostateczne przeznaczenie nie jest jeszcze do końca znane.

Bałem się, że napotkam w niedzielę tłumy, bo salę można oglądać - do 14 marca - w godzinach 10:00-17:00 (w dni powszednie normalnie pracujący ludzie nie mają szans), ale na szczęście niedzielny poranek część warszawiaków spędza trzeźwiejąc, część modląc się, a część dojąc krowy, dzięki czemu było w miarę pusto. Natłukłem sporo zdjęć a wybór zamieszczam poniżej.











8 komentarzy:

  1. Sensacyjne jarzeniówki i rewelacyjne kaloryfery! Gustowne kolumny pleśniowe!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie trzeźwiałem, nie modliłem się i nie doiłem krów --> Nie jestem warszawiakiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Astrowiktor - fuckt, to oświetlenie nieco kłuje, ale co zrobić.

    @H_Piotr - napisałem "część". Pppozaa ttym jjja ttteż nnnie tttrzeźwwwiałem.

    OdpowiedzUsuń
  4. mamy zatem odpowiedź na kwestię, co urządzić w onej sali:
    kaplicę z izbą wytrzeźwień i oborą.

    OdpowiedzUsuń
  5. A potem ta część krowy dojąca ładuje mi się w 517 z tobołami pełnymi weków akurat wtedy gdy wracam z pracy w niedzielę. Wtedy to ja się modlę o ostre hamowanie :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Jarzeniówki rodem z gwiezdnych wojen są akurat kól.
    A sama sala - miodzio. I jakoś wcale mi nie żal, że ludzisków nie było.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne miejsce, takie cukierki trzymać przez tyle lat w ukryciu...Ciekawe co tu będzie i czy będzie ogólnodostępne.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja akurat w przyszłym tygodniu będę miał trochę luzu w dni powszednie:-).

    OdpowiedzUsuń