środa, 1 lutego 2012

Malbork by night - dworzec PKP

Już prawie w całości odrestaurowany jest neogotycki dworzec kolejowy w Malborku. Wygląda imponująco, choć oczywiście lepiej byłoby zedrzeć tę fałszywą pseudohistoryczną powłokę i walnąć coś w stylu „Sasnal spotyka Dwurnika”. Ale jest jak jest:








Okołodworcowy bonusik:

11 komentarzy:

  1. nie rozumiem dlaczego akurat Dwurnik miałby odpowiadać duchowi czasów i zastępować krzyżacki dworzec. akurat ten malarz jest OK, bo maluje różne miasta z Warszawą na czele tak, jak mi się czasem śnią - niby to samo, a odrealnione ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dopisuję się do Er'a - też lubię niektóre rzeczy obywatela Dwurnika. A dworzec krzyżacki zacny. Nawet bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ceramika ma swój urok, faktycznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. I to się nazywa dworzec! A nie jak w piosence Kazika...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ewelina - Z tym, że tu tez do niedawna było wypisz-wymaluj jak u Kazika.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewelina - H_Piotr ma rację. Do niedawna ten dworzec (poza zacną bryłą) przedstawiał obraz nędzy i rozpaczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczny! Ale niestety, to raczej nie jest ceramika (poza cegłami). Wygląda to na freski lub ew. jakąś fototapetepulpitu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sebik - znów zapomniałeś...

    OdpowiedzUsuń
  9. czy konserwator się zastanowił ile tysięcy ludzi z bagażem przechodzi przez dworzec i trzaska drzwiami? Drzwi zabytkowe należało odnowić lecz wykonać dodatkowo drzwi współczesne na fotokomórkę

    OdpowiedzUsuń