wtorek, 21 lutego 2012

Gdańsk - Nowy Port

Nowy Port to trochę zapomniana (z tego, co widzę) i niedoceniana architektonicznie dzielnica Gdańska. Kiedyś nią już przejeżdżałem tramwajem, ale że był wówczas sakramencki upał, postanowiłem odłożyć szwendanie się tam na później. No i „później” nadeszło w jeden z wyjątkowo słonecznych styczniowych dni, kiedy to dane mi było pooglądać z bliska budynki Nowego Portu – w większości znacznie skromniejsze niż te we Wrzeszczu czy Oliwie, ale także bardzo interesujące. Miałem trochę skojarzeń z warszawską Pragą, ale nie wiem czy są to skojarzenia do końca właściwe. Może jacyś gdańszczanie się wypowiedzą…










4 komentarze:

  1. Czy ja wiem, czy tylko Pragę? Również stary Żoliborz, Mokotów czy Ochotę. Po prostu tak kiedyś wyglądało miasto. Bardzo ludzkie proporcje i bardzo fajne zdjęcia. Kompletnie nie znam tych okolic - jak się kiedyś uda, to odwiedzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwa ostatnie to z jakimś Mokotowem mi się kojarzą a reszta to z Ursusem bardziej niż z Pragą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo.. świetne są takie dzielnice mieszkalno-industrialne sprzed lat. znaczy - fotogeniczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawdziwi gdańszczanie to wyjechali stąd w 1945 roku.

    OdpowiedzUsuń