A, faktycznie coś ponoć padało... ale do Żyrka nie doleciało. Dziś (a właściwie już wczoraj) rano trochę spadło, zrobiło się biało, ale potem przyszła odwilż...
O, to ta sławna śnieżyca, co wszystko poszło na stolycę a w Żyrku nie spadło ani płatka ;) BTW dziś rano spadło ze 2cm i się trzyma. Na bałwanka za mało, ale może dopada jeszcze?
i oby go nie było
OdpowiedzUsuń na zawszeTo był tak zwany pic na wodę.
OdpowiedzUsuń na zawszeA, faktycznie coś ponoć padało... ale do Żyrka nie doleciało. Dziś (a właściwie już wczoraj) rano trochę spadło, zrobiło się biało, ale potem przyszła odwilż...
OdpowiedzUsuń na zawszetera coś leci.
OdpowiedzUsuń na zawszeLeży trochę ;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeU mnie nadszedł. I niech sobie idzie...
OdpowiedzUsuń na zawszeDonoszę uprzejmie, że leży. Żeś wykrakał!
OdpowiedzUsuń na zawszeZima odfajkowana, pora rozpoczynać wiosnę.
OdpowiedzUsuń na zawszeZobaczyliśmy
OdpowiedzUsuń na zawsze@Hrabia - nie tak szybki, jeszcze GeoBałwanka musimy ulepić ;-P http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=12229
OdpowiedzUsuń na zawszeO, to ta sławna śnieżyca, co wszystko poszło na stolycę a w Żyrku nie spadło ani płatka ;) BTW dziś rano spadło ze 2cm i się trzyma. Na bałwanka za mało, ale może dopada jeszcze?
OdpowiedzUsuń na zawszeOraz protestuję, u Ciebie działa nowy bajer bloggera z drzewkiem komci, a na moim szablonie nie :/
Usuń na zawszeU mnie coś sypało, ale przestało. To jest najdziwniejsza zima z jaką miałem do czynienia.
OdpowiedzUsuń na zawszeLav, ja Ci oddam cały ten bajer bloggera, mnie on niepotrzebny a "dekoracyjny" cudzysłów wręcz mnie wkkkk... nooo, bardzo denerwuje.
OdpowiedzUsuń na zawsze