piątek, 20 stycznia 2012

GTWB LI - "Ballada o żołnierzu (czyli Warszawa wojskowa ale nie wojenna)"

Wojskowa ale nie wojenna? Tak w 100% to się nie da. Ale nieważne, przed Państwem kilka migawek z Powązek. Wojskowych, ale nie wojennych. Chociaż...










11 komentarze:

  1. Powązki miałem w odwodzie, ale uznałem za zbyt 'wojenne' właśnie. Ale fakt, oddzielić te dwa tematy trudno...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Pewnie, że trudno oddzielić, miałam kilka pomysłów, o których realizację na D.Śląsku. nie trudno, ale odłozyłam na temat bardziej wojenny lub międzynarodowy.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Miałbym aż za łatwo, dałbym autoportret, z Warszawy jestem, w wojsku byłem, na wojnie nie, a ballade mogę dośpiewać. No ale ja niezrzeszony ;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. I tam, niezrzeszony. Legitymacji u nas niet, dawaj wpis jeśli masz ochotę :)

      Usuń na zawsze
    2. Dokładnie, my też niezrzeszeni ;-P

      Usuń na zawsze
    3. Dziękuje, może za jakiś czas dojrzeję do "uakcyjnienia" się. Na razie głównie wydzielam archiwalne kwadraty ;-)

      Usuń na zawsze
  4. lavinka - nie mówi się "śmigło", tylko "przepłynęła mi Żółta Łódź Podwodna przed nosem, ledwie zauważyłam" ;-P

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Widzę, Marcinie, że lubujesz się w orzełkach bez korony.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Ekstremalnie, terminalnie, krańcowo wojenna ta Warszawa niewojenna.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Jak uderzamy w klimat cmentarny i orzełki bez korony można było dać jeszcze grób Mariana Spychalskiego - cywila przebranego w mundur i w dodatku ministra obrony. A co ciekawe również i architekta.

    OdpowiedzUsuń na zawsze