poniedziałek, 26 września 2011

Jesień na Żoliborzu się zaczyna

I co zostało? Przegryzające się z ową jesienią, odchodzące powoli resztki i tak niezbyt efektownego w tym roku lata... za niedługo zmienimy czas na zimowy i będę wychodzić do pracy po ciemku i po ciemku wracać. Ja nie chcę.


Poniższe fotografie są efektem przypadkowego, acz bardzo sympatycznego spaceru po Żoliborzu pewnego wrześniowego popołudnia. Ale samego Żoliborza dużo widać nie będzie. Ciekawe czy ktoś zgadnie, gdzie się szwendałem.









3 komentarze:

  1. Przedostatnie to chyba stok Cytadeli ciut na południe od Al. Wojska Polskiego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Joł, ile poetycznego zielska!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie chcę wstawać "po ciemaku" i wracać też w mroku. Ale niestety - nadchodzi taki czas. BTW: Dawno mnie na Żoliborzu nie było - w kwestii swobodnego spacerku.

    OdpowiedzUsuń