czwartek, 1 września 2011

Hel - fokarium

Po kilku podejściach udało mi się wreszcie zwiedzić helskie fokarium – paradoksalnie, powinienem być wdzięczny średnio fajnej pogodzie tego lata, która odstraszyła część turystów od morskich kurortów. Ale mnie nie. Za dwie dwuzłotówki zwiedziłem fokarium oraz muzeum, znajdujące się na jego terenie.












4 komentarze:

  1. ale na pierwszym zdjęciu - to foka czy Ty?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem na piątym, nie poznajesz?

    OdpowiedzUsuń
  3. nie... może bardziej na trzecim.

    OdpowiedzUsuń
  4. Będąc w Piekle, znaczy na Helu niestety nie miałem już czasu, żeby iść do fokarium. A szkoda. Kiedyś trza to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń