piątek, 19 sierpnia 2011

Saska Kępa - ul.Nobla - kościół MB Nieustającej Pomocy

Sam kościół bardzo mi się podoba. Szczególnie dekoracja wnętrza, nie wiem co to za technika - bo chyba nie mozaika tylko malowane kamienne płytki.











Ale największy bajer jest przed kościołem:


Nawet mi się komentować nie chce.

4 komentarze:

  1. sam tam jeszcze nie byłem, ale miłośnicy ... ... rzeźb mogą odszukać stojącą tam tak zwaną na dzielni Matkę Boską Neandertalską.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, widziałem ją i nawet chyba zrobiłem zdjęcie. Ale i tak kardynała Wyszyńskiego nie przebije. Kościół ma dobre wezwanie. Wszystkie rzeźby wokół niego wymagają Nieustającej Pomocy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jeszcze nie byłem, ale wnętrza i zewnętrza faktycznie ciekawe, a figurki przed kościołem - no cóż, widać taka współczesna moda...

    OdpowiedzUsuń
  4. Te koszmarne wezwania - to "dziełka" samego Ojca Arcyprymasa. Odeszli w zapomnienie św. Augustyni, św. Klary, św. Idzie, św. Bronisławy i inne Kunegundy. Pojawiły się nowe, aktualne wezwania, współgrające z nowoczesną, ludową rzeczywistością: "królowe Polski", "cudowne medaliki", "najczystsze serca", "pocieszenia w boleści", "nieustające pomoce" i temu podobne... Więc przed świątynią o takim wezwaniu kto, jak nie Arcywszechpasterz, stać musi?

    "Nowa Huta imienia Pramatki Wszechdziewicy Maryi Obiawiającej Przecudowny Medalik św. Janowi Bosko od Dzieciątka Jezus w Szklanych Domach" - forever!

    OdpowiedzUsuń