środa, 10 sierpnia 2011

Leśna

Leśna, niewiele oddalona od wspomnianego wczoraj Lubania, to mała, niespełna pięciotysięczna mieścinka. Straciła na znaczeniu, co można stwierdzić, obserwując pokaźny dworzec kolejowy, od dawna nieczynny dla pasażerów (jest w nim sprzedaż używanej odzieży a tory służą jedynie do przewozu towarów). Wprawdzie Leśna wygląda w ciągu dnia na wymarłą, jednak można wywnioskować, że nie jest tak do końca - rynek jest odnowiony, zdobią go kwiatki i są tam kawiarnie. Ciekawostką jest to, że po wojnie Leśna (wcześniej nazywająca się Markllissa) utraciła prawa miejskie a jakiś czas potem je odzyskała.







Dworzec od strony ekhm torów. Tu chyba się wsiadało i wysiadało.



2 komentarze:

  1. A Leśną znam (albo raczej znałem) bardzo dobrze, bo z Zamku Czocha pomykałem tam na piechotkę codziennie wieeele lat temu nazad. Tam był pierwszy sklep w okolicy, więc nie było wyboru. A droga fajna, z Zamku z górki, widoczki fajne - gorzej z powrotem, z zakupami i pod górkę. Aut tam wtedy było mało i nie było nawet jak się dać podwieźć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba musiała być mocno wymarła po wojnie, skoro utraciła prawa miejskie.

    OdpowiedzUsuń