czwartek, 28 kwietnia 2011

Sady Żoliborskie wczesną wiosną

Jak to śpiewały Filipinki "Ale nie martw się, dziewczyno, nie warto się smucić, dni zimowe szybko miną, wiosna majem wróci." - zdaje się, że wkrótce w ogóle nie będzie wiosny, tylko zima, potem coś chłodnego a później od razu lato. No ale co zrobić. Maj za pasem a te zdjęcia machnąłem dwa tygodnie temu na Sadach Jolibordskich.







2 komentarze:

  1. U mnie forsycje są już bardziej zielone niż żółte :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie na osiedlu forsycje, które przycvina (a właściwie "rżnie") gospodarz, mają po kilka kwiatków i kilkanaście listków, a te puszczone samopas lub odpowiednio (nie zamocno) przycinanae przez sąsiadów-zapaleńców, są gęste jak tłum "warszawian" w piątek wieczorem na Dworcu Centralnym. Wniosek - nadgorliwość gorsza od faszyzmu.

    OdpowiedzUsuń