piątek, 29 kwietnia 2011

Gdyby "Dynastię" kręcono w Warszawie... cz.3

Część pierwsza i druga cyklu już za nami, ale okazuje się, że to nie wszystko. Powstaje nowa, wspaniała kamienica/willa/posiadłość/tragedia (niepotrzebne skreślić) przy ulicy Łowickiej (lub Kieleckiej, whatever) na Mokotowie. Na pewno się wszystkim spodoba. Nie pozabijajcie się w kolejce do wynajmu.



Lwy, strzegące wielkopańskiej posiadłości. Na balkonie wyobrażam sobie jeszcze spasionego faceta w szlafroku w cętki niczym u geparda, z co najmniej jednym rolexem na każdej łapie (faceta, nie geparda) , łańcuchu z herbem rodowym na klacie i klapkach-japonkach z Lidla.



Udane połączenie modernistycznych zaokrągleń, typowych dla Mokotowa, stylu dworkowego lat dwudziestych i historyzmu to eklektyzm najlepszego sortu. Architekci, padajcie na kolana i uczcie się. Wasze życie po oddaniu tego dzieła do użytku już nigdy nie będzie takie samo.


W przygotowaniu (tj. na podwórku) stoją gipsowo-styropianowe niedźwiedzie, które zapewne zajmą się podtrzymywaniem czegoś. Na przykład wracających z biby właścicieli.


Lew wzorowany był na rzymskich posągach oraz na wyciętych ze starych numerów "Na przełaj" zdjęciach Bonnie Tyler.


Widok od strony ulicy zapiera dech w piersiach i woła o piersiówkę.


Rent or sale? Oto jest pytanie. Tylko okulista odpowie nam na nie.


Historyczne przyrządy z magazynów Beate Uhse z początków istnienia.



Do tej pory Mokotów kojarzył mi się z eleganckim, niewysokim i w miarę stonowanym budownictwem. Dzięki temu arcydziełu będzie mi się kojarzył jeszcze bardziej.

7 komentarzy:

  1. E tam, "biegnę". W kolejce się ustaw!

    OdpowiedzUsuń
  2. budynek znany od pewnego czasu, a nawet już kultowy, a jednak narotflowałem się przy Twym wpisie co niemiara!

    OdpowiedzUsuń
  3. łał i jeszcze raz łał...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kieleckiej! Kie Lec Kiej!

    A poza tym Twoje zdjęcia są już nieco nieaktualne :) Niedźwiedzie z czerwonego styropianowca stoją na tych małych postumentach z drugiego zdjęcia - tych występach słupów bramnych po obu stronach wjazdu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kielecka, Łowicka, jeden diabeł.

    A moje zdjęcia mają niecałe dwa tygodnie. Nie sądziłem, że tak szybko się zdezaktualizują. Ale czy to znaczy, że teraz wygląda to lepiej? :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wraz z Europlexem - najobrzydliwszy budynek Starego Mokotowa. Współczuje nowobogackim mieszkańcom, wprowadzą się myśląc że zamieszkali w pałacu, a tymczasem staną się pośmiewiskiem okolicy :)

    OdpowiedzUsuń