wtorek, 12 kwietnia 2011

Chcemy być nowocześni

Po przedwczorajszym hardkorze z Zachęty czas na coś normalnego. W Muzeum Narodowym pokazano wystawę "Chcemy być nowocześni" z wzornictwem lat 50 i 60 XXw. w roli głównej. Kto lubi takie klimaty, ma czas do końca tygodnia. Wystawa zamyka się w niedzielę.

Od siebie powiem, że mam mieszane uczucia. Z jednej strony wystawa nie jest może wielka, z drugiej jest „upakowana” i dość konkretna. Można na niej obejrzeć naczynia, meble, plakaty i inne sposoby zastosowania wzornictwa. Są ze dwie rekonstrukcje pomieszczeń. I już. Ale mimo wszystko mam wrażenie, że to wzornictwo zalatuje jakąś zgrzebnością, że fajnie wygląda wyeksponowane na muzealnych salonach, że teraz się ocenia na zasadzie „ciekawe, bo retro”, natomiast siedzenie na plecionym fotelu, wrzynającym się w plecy i niższe partie ciała to chyba dobre dla masochistów a nie do sadzania gości przy herbatce. No chyba że chce się, by za długo nie siedzieli…














To, naturalnie, niewielki wycinek tego, co na wystawie można obejrzeć. Kto chce więcej, niech ruszy co trzeba i idzie.

6 komentarzy:

  1. Ja chyba pójdę w takim razie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wersja plenerowa wystawy - co tydzień na Olimpii.

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak, tylko na Olimpii w sporo gorszym stanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem tak ja nie znoszę tego okresu w sztuce użytkowej, a tym bardziej nie znoszę od czasu, od kiedy miałam wątpliwą przyjemność być na studiach doktoranckich przez trzy lata w ISPAN właśnie na sztuce użytkowej XIX-XX w.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałem iść jakiś czas temu, ale to odłożyłem i wyleciało mi z głowy. Dzięki za przypomnienie. A te przykłady nie wyglądają dla mnie źle. O funkcjach użytkowych się nie wypowiadam. Zaskakuje w tym domowym otoczeniu znak CPNu.

    OdpowiedzUsuń