wtorek, 2 listopada 2010

Po wczorajszym

Coś na uspokojenie. Popołudniowe zdjęcia z Powązek Wojskowych, na których bylem po raz trzeci w życiu.











7 komentarzy:

  1. Hm, dzięki Tobie uświadomiłem sobie, że na Powązkach Wojskowych nie byłem ani razu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam jestem dorocznie, więc niewiele już fotografuję. Ale wrzucę coś z odsłonięcia pomnika ku czci ofiar 'katastrofy smoleńskiej'

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłem wczoraj na obu.

    Jak się pisze o Powązkach, to (tak uważam) należy dookreślać, o których - skutkiem naszego "i tak wiemy, o które chodzi" jest pomieszanie z poplątaniem na niektórych obcojęzycznych wikipediach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z cmentarzy "używanych" widziałam podczas cmentarnego weekendu tylko wielki cmentarz w Skierniewicach, z pociągu wyglądał niesamowicie. Poza tym widywaliśmy tylko cmentarze nieczynne, mogiły wojenne, ewangelickie i takie tam. Polecam na odtrutkę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. @Robert - to zupełnie inne miejsce niż Stare Powązki. Nie będę tam często zaglądał w celach spacerowych.

    @Hrabia - staram się, ale gdy z kimś rozmawiam, szczególnie z rodziny, to samo przez się rozumiemy "Powązki" jako Stare Powązki. Do niedawna w ogóle nie zdawałem sobie sprawy, że te cmentarze można mylić. Ale fakt.

    @Lavinka: Dzięki za radę :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. @I am I - a ja specjalnie NIE zrobiłem zdjęć, bo i tak wszyscy robili. Znaczy, cyknąłem dwa ale postanowiłem, że ich nie wlepię. Prędzej pójdę - tylko może poza sezonem zadusznym - i porobię groby znanych ludzi.

    Zastanawia mnie czy grób Marchlewskiego jest specjalnie tak szczelnie obsadzony jakimiś tujami czy cisami, żeby go nie było widać z głównej alei.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bierut też jest mocno zabunkrowany, jak się nie wie gdzie leży, to niełatwo trafić. Może zresztą i dobrze.

    OdpowiedzUsuń