środa, 17 listopada 2010

PIERWSZY! PIERWSZY!!!

Postanowiłem, że w tym roku będę szybki jak błyskawica, że wyprzedzę większość supermarketów i że to właśnie ja poinformuję warszawski blogowy świat, iż pojawiły się w Warszawie (częściowo) iluminacje świąteczne - te same, co zawsze. Na razie są tylko w paru miejscach - na obrazku: ulica Długa - ale można spodziewać się, że już wkrótce miasto zaleje zgraja Mikołajów, reniferów i innych takich. W końcu już po Wszystkich Świętych, więc chowamy dynię i wyjmujemy wory.... o, pardon.

7 komentarzy:

  1. zapraszam do smyka, już od tygodnia Mikołaj pakuje prezenty. ale wiem, to nie ten (blogowy) świat ;) tak więc - don't wory - jesteś pierwszy :)
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany... znowu te same? Ech, powtórka z rozrywki, z rozrywki powtórka...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie bój, jak w święta obejrzysz ekranizację "Trylogii" i "Kevina samego w domu", to Ci się odechce narzekania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Supermarketów nie wyprzedzisz:
    http://wynurzenie.blogspot.com/2010/10/swieta-bozego-narodzenia-nadeszy.html
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj wiem, wiem, ja tylko tak... przecież musiałbym już w sierpniu przebrać się za Mikołaja i uciekać w Leclercu między półkami, żeby mnie nikt nie złapał i nie zamknął do Tworek.

    OdpowiedzUsuń
  6. "chowamy dynię i wyjmujemy wory" - bosz, człowieku :-)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń